Test insulinooporności i ryzyka stanu przedcukrzycowego

Osiem pytań i centymetr krawiecki. To fiński test ryzyka cukrzycy, czyli kwestionariusz, którym programy przesiewowe wyszukują osoby, którym warto zlecić badanie krwi.

Mierzony na wysokości pępka, na stojąco, po spokojnym wydechu.

Co znaczy niski, umiarkowany i wysoki

  • Niskie ryzyko — under 7
  • Lekko podwyższone — 7–11
  • Umiarkowane — 12–14
  • Wysokie — 15–20
  • Bardzo wysokie — over 20

Zakresy referencyjne: Finnish Diabetes Association, diabetes risk test (the 8-question, 0–26 form). Derived from Lindström & Tuomilehto, Diabetes Care 2003, whose published score has 7 items and runs 0–20. The bands are Finnish-derived and overstate risk in other populations: HUNT3 Norway found 13.5 % ten-year incidence at a score of 15 or more, against the form’s stated one in three

Co to za test

Fiński test ryzyka cukrzycy — FINDRISC — powstał z pracy Lindström i Tuomilehto opublikowanej w Diabetes Care w 2003 roku, zbudowanej i zwalidowanej na fińskiej kohorcie obserwowanej przez dziesięć lat. Robi rzecz nietypową: przewiduje, kto zachoruje na cukrzycę typu 2, nie mierząc niczego we krwi.

Krążą dwie wersje i nie są tym samym narzędziem. Wersja z publikacji ma siedem pozycji i nie ma pytania o rodzinę. Ośmiopytaniowy formularz, który ludzie faktycznie wypełniają, należy do Fińskiego Towarzystwa Diabetologicznego: dodano w nim wywiad rodzinny i przedział wiekowy powyżej sześćdziesięciu kilku lat, i to on niesie pięć nazwanych pasm ryzyka. Ten kalkulator realizuje właśnie tę wersję, a oba źródła są podane pod skalą.

Dlatego się rozpowszechnił. Programy przesiewowe w całej Europie używają go albo jego bliskiej pochodnej, bo kwestionariusz i centymetr nie kosztują nic, można je podać całej populacji, a osoby, które wskaże, to te, na które warto wydać badanie laboratoryjne.

Insulinooporność jest procesem leżącym pod cukrzycą typu 2 i rozwija się latami, zanim glukoza stanie się nieprawidłowa. Wysoki wynik nie znaczy, że masz cukrzycę. Znaczy, że sytuacja Twojego ciała przypomina sytuację osób, które na nią zachorowały.

O co pyta i po co każde pytanie

Wiek, bo ryzyko rośnie razem z nim. BMI, liczone tutaj z wzrostu i masy ciała. Obwód talii, punktowany osobno dla kobiet i mężczyzn, bo tłuszcz trzewny wokół narządów zachowuje się inaczej niż tłuszcz gdzie indziej i to on najmocniej wiąże się z insulinoopornością. Codzienna aktywność, bo mięśnie są głównym miejscem zużycia glukozy. Codzienne warzywa, owoce lub jagody jako zgrubny znacznik jakości diety.

Potem trzy pytania z wywiadu i to one ważą najwięcej: leki na nadciśnienie, bo nadciśnienie i insulinooporność chodzą parami; jakiekolwiek wcześniejsze stwierdzenie podwyższonego cukru, czyli najmocniejsza pojedyncza pozycja całego testu; oraz wywiad rodzinny, punktowany wyżej dla rodzica, rodzeństwa lub dziecka niż dla dziadka czy kuzyna.

Punktacja jest ta opublikowana. Kalkulator dostaje ją jako dane — nic na tej stronie jej nie zaokrągla ani nie reinterpretuje.

Jak poprawnie zmierzyć talię

To pozycja, którą ludzie mylą najczęściej, a waży kilka punktów. Wstań. Znajdź miejsce w połowie odległości między najniższym żebrem a górnym brzegiem talerza biodrowego, co u większości osób wypada tuż nad pępkiem — i tam formularz każe mierzyć. Owiń centymetr wokół gołej skóry, poziomo na całym obwodzie. Zrób spokojny wydech i wtedy odczytaj: nie na wstrzymanym oddechu i nie zaciskając taśmy tak, żeby coś ścisnąć.

Mierz bez spodni, jeśli możesz. Rozmiar paska to nie jest pomiar. Jeśli chcesz tę samą liczbę wyrażoną jako proporcja, a nie punkty, użyj jej wprost w kalkulatorze obwodu talii do wzrostu.

Kiedy wynik testu nie przekłada się wprost

Test zwalidowano na dorosłych Finach w średnim wieku i poza tą grupą działa gorzej. Najgorzej podróżują podane prawdopodobieństwa: w norweskiej kohorcie w najwyższym paśmie zachorowała w ciągu dziesięciu lat mniej więcej jedna osoba na siedem, a nie jedna na trzy, jak mówi fiński formularz. Czytaj pasmo, nie ułamek. Osoby z Azji Południowej, Bliskiego Wschodu i Afryki rozwijają też insulinooporność przy niższym BMI i mniejszym obwodzie talii, niż zakłada tutejsza punktacja, więc niski wynik jest w tych grupach mniej uspokajający.

Jeszcze jedno o tym, jak go zbudowano: uczono go na cukrzycy, która skończyła się leczeniem farmakologicznym, a nie na cukrzycy wykrytej przesiewowo. Z konstrukcji zaniża więc liczbę przypadków nierozpoznanych.

Nie stosuje się w ciąży, gdzie przesiew w kierunku cukrzycy ciążowej jest osobnym procesem. Nie stosuje się przy już postawionym rozpoznaniu cukrzycy, bo pytanie, na które odpowiada, jest już rozstrzygnięte. I szacuje ryzyko na dziesięć lat, a nie stan na dziś: osoba z już nieprawidłową glukozą na czczo może tu wyjść skromnie, i właśnie dlatego pytanie o wcześniej stwierdzony podwyższony cukier waży w tym teście najwięcej.

Co warto zrobić z podwyższonym wynikiem

Uczciwa odpowiedź brzmi: zrób badanie krwi i działaj na podstawie wyniku, a nie punktów. Glukoza na czczo albo HbA1c są tanie i rozstrzygają to, co test może tylko oszacować. Jeśli wynik wypadnie w paśmie stanu przedcukrzycowego, to jest etap, na którym zmiana daje mierzalną różnicę — pisze o tym tekst o tym, czym naprawdę jest stan przedcukrzycowy.

Trzy z ośmiu pozycji możesz ruszyć: aktywność, codzienne warzywa i obwód talii. Czwartej dźwigni w teście w ogóle nie ma, a jest nią ilość węglowodanów zjadanych za jednym razem — od tego jest kalkulator ładunku glikemicznego. Jeśli to talia daje Ci najwięcej punktów, tekst o tym, czemu tłuszcz brzuszny schodzi najtrudniej tłumaczy mechanizm.

Najczęstsze pytania

Czy to ten sam test, co kwestionariusz z przychodni?

To fiński test ryzyka cukrzycy w wersji ośmiopytaniowej. Na nim albo na jego bliskiej pochodnej opiera się większość europejskich narzędzi przesiewowych, w tym te używane w Polsce w akcjach profilaktycznych. Amerykański test ADA to osobny, krótszy kwestionariusz z własną punktacją.

Czy ten test wykrywa insulinooporność?

Szacuje ryzyko, nie wykrywa. Insulinooporność mierzy się we krwi, a najbliższą powszechnie dostępną miarą jest HOMA-IR. Ten test dobrze robi co innego: mówi, czy warto o to badanie poprosić.

Po co osobne pytanie o talię, skoro BMI już tu jest?

Bo mierzą różne rzeczy. BMI nie odróżnia mięśni od tłuszczu ani tłuszczu na biodrach od tłuszczu wokół narządów. Obwód talii jest bliżej tłuszczu trzewnego, a to on najmocniej wiąże się z insulinoopornością.

Mam wysoki wynik, a ostatnie badanie krwi było w normie. Co to znaczy?

Że dziś glukoza jest w porządku, a ryzyko na dziesięć lat jest podwyższone. Te dwie rzeczy się nie wykluczają. Test mówi o trajektorii, więc dobry wynik badania jest powodem, żeby je okresowo powtarzać, a nie żeby przestać patrzeć.

Czy test działa u osoby poniżej trzydziestki?

Walidowano go głównie na osobach w średnim wieku, więc wynik spoza tego przedziału traktuj jako zgrubną wskazówkę. Same czynniki ryzyka, o które pyta, są realne w każdym wieku.

Przeczytaj dalej

Pozostałe kalkulatory

Kalkulatory glikemiczne, cukru we krwi i insulinooporności

Ten kalkulator jest edukacyjny i nie jest diagnozą. Nie zastąpi badania krwi ani rozmowy z lekarzem. Jeśli wynik Cię niepokoi albo masz objawy, zanieś liczby do lekarza, zamiast działać na własną rękę.